Przez bezprawie do wolności

Powstanie Niezależnego Zrzeszenia Studentów okazało się jednym z niezwykłych fenomenów jakie towarzyszyły „Karnawałowi Solidarności”. Jednak genezy organizacji należy doszukiwać się przed 1980 rokiem, kiedy to żacy chętnie angażowali się w działalność Studenckich Komitetów Solidarności. Momentem przełomowym było zabójstwo studenta UJ, Stanisława Pyjasa. Wtedy jednostki SKS szybko rozszerzały się na inne miasta. Stanowiły pole dyskusyjne, gdzie głoszono antykomunistyczne poglądy. Dodatkowo środowiska te były też silnie związane
z Kościołem i kręgami Duszpasterstwa Akademickiego. Te czynniki sprawiały, że grunt był bardzo podatny na powstanie nowej, niezależnej organizacji. I tak historia NZS rozpoczęła się , gdy grupka studentów Uniwersytetu Gdańskiego śledziła strajk rozgrywający się na terenie Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku.

W biegu wydarzeń, stali się katalizatorem zmian. 27 sierpnia m.in. Paweł Huelle, Andrzej Zarębski i Donald Tusk podjęli decyzję o utworzeniu organizacji. Kilka dni później zawiązał się Tymczasowy Komitet Założycielski Niezależnego Zrzeszenia Studentów Polskich Uniwersytetu Gdańskiego, na czele z Jackiem Jancelewiczem. Wraz z końcem wakacji, studenci zaczęli napływać do miasta. Z ich inicjatyw powoływano liczne Komitety Założycielskie nowej organizacji. 22 września 1980 roku studenci z całej Polski spotkali się w stolicy, po czym w kolejnych miastach tworzono „filie” zrzeszenia. Mimo pewnej różnicy zdań wszystkim przyświecał jeden cel – by utworzyć organizację, która byłaby całkowicie niezależna od władz.

Kolejnym etapem tworzenia NZS był zjazd delegatów Komitetów Założycielskich Niezależnych Organizacji Studenckich 18/19 października w Warszawie. Podczas tego spotkania wyłoniony zostaje również Ogólnopolski Komitet Założycielski NZS
w składzie m.in. Wojciech Bogaczyk, Jacek Czaputowicz czy Jarosław Guzy. Dzień później przedstawiciele OKP NZS złożyli w sądzie wojewódzkim w Warszawie wniosek o rejestrację NZS. Jednak jak przewidywano, sąd odrzucił wniosek. Spowodowało to liczne protesty studentów m.in. w Poznaniu, Wrocławiu i Łodzi. Dodatkowo Łódź stała się miastem, gdzie doszło do konfliktu na linii studenci – władza. Żacy postanowili zastosować okupację budynku uczelnianego. Ostatecznie, po ogarniających kraj licznych strajkach, władza przystała na postulat i 17 lutego 1981 roku zarejestrowała NZS.

Radość nie trwała jednak długo. 13 grudnia 1981 położył kres jawnym działaniom Zrzeszenia. Członkowie NZS nie zaprzestali jednak aktywnego działania i włączali się w akcje na rzecz „Solidarności”, wydawali niezależną prasę podziemną, a także brali udział w demonstracjach.

Ponowna rejestracja Zrzeszenia nastąpiła w ósmą rocznicę powstania organizacji – 22 września 1989 roku, ponad rok od wskrzeszenia organizacji na Uniwersytecie Łódzkim. Od tego czasu profil działalności NZS uległ zmianie w znaczący sposób. Nadal dbamy o interesy braci studenckiej, zabieramy głos w istotnych dla nich,
a zarazem dla nas sprawach, ale także nie unikamy trudnych tematów społecznych. Dzisiejszy NZS to szereg różnorodnych projektów obywatelskich, rozpoczynając od powszechnie znanej ogólnopolskiej zbiórki krwi czyli Wampiriady, a kończąc na promującym polską kinematografię Prawie Kinie.

W trakcie swojej działalności NZS zyskał żartobliwą łatkę „ związku zawodowego studentów” i tak, mimo zmieniających się realiów, trwa już 38 lat.